Oferta legalizacji gaśnic

Praca konserwatora ppoż. – na czym polega?

Ten artykuł znajduje się w kategorii:

Jestem na facebooku:

skomentuj:

udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Jak wygląda codzienna rutyna?

Od początku.

Wstaję rano w poszukiwaniu gaśnic, a nie to już nie sen…

Dobra, dobra, ale jak wygląda sam przegląd gaśnic ?

Jeśli chodzi o same czynności to nie są zbyt skomplikowane.

Pierwsze co sprawdzam to zbiornik; czy nie ma wgnieceń, rdzy, przetarć, potem zawleczkę, plombę zawleczki.

Ciekawostki ppoż


Problem przy plombach i zawleczkach pojawia się najczęściej w szkołach, gdzie uczniowie lubią grzebać, a czasem nawet uruchomić uciekając w popłochu, bo okazuje się że gaśnica potrafi nieźle nabrudzić ;]

Następnie sprawdzam ciśnienie, czy nie ucieka, czy mieści się w normie, czy nic nie zatkało otworu wylotowego.
Piszę otworu wylotowego, nie węża bo nie wszystkie gaśnice mają węże, zwykle 1kg i 2kg nie mają, a w otworze wylotowym potrafią się znaleźć różne cuda – poupychane papierki, gumy do żucia, gniazda owadów, prawdziwe skarby!

Ok, czas zabrać się do sprawdzenia proszku w gaśnicy, wprawne ucho usłyszy czy przesypuje się szybko czy się odrywa partiami, czy utknął i nie zamierza się ruszyć.

Naklejam kontrolkę z datą i… gotowe.

A hydranty ?

W dużym skrócie;

przypinam swoje przyrządy do mierzenia ciśnienia, okręcam wodę, leję do pojemnika… i gotowe.
Wynik zapisuję, wodę wylewam i mierzę następny. No chyba że… co może pójść nie tak?
Na przykład nie można znaleźć hydrantu który był tutaj rok wcześniej. Właśnie tak ! 🙂


Gaśnice jak hydranty, kameleony i żaby potrafią się ukrywać.

Przychodzę więc z wykazem hydrantów, chodzę dobre 5 minut a tu nic, jak było tak nie ma. To nie jest przecież coś co można przemieścić od tak albo schować, do hydrantu idą rury z wodą.
No nie, skapitulowałem.. Pytam się obsługi sklepu:
– przepraszam, tutaj zdaje się był hydrant w zeszłym roku, gdzie on jest?
– ależ jest w tym samym miejscu
po czym Pani wskazuje na ogromne lustro zamontowane na ścianie gdzie jest hydrant.
Tak oto odnalazła się zguba 🙂

Photo by Suzanne D. Williams on Unsplash
Obraz Roland Steinmann z Pixabay

gaśnicowy

Mam na imię Maciej.
Opisuję tutaj bieżące wydarzenia, te związane z pracą i nie tylko.
Można tu znaleźć ciekawe miejsca w których bywam, historie klientów. Przybliżam nieco sekretów o pracy Pana gaśnicowego – jak często bywam nazywany.
Jestem także fanem zagadek, opowieści i książek.

Jeśli spodobała Ci się strona, będę wdzięczny jeśli polubisz na facebooku:

Każdy komentarz, pytanie jest dla mnie inspiracją do pisania nowych artykułów, oraz ich uzupełnienia, więc pisz śmiało! W komentarzu, mailem, na facebooku.

Najnowsze posty

Jeśli Ci się spodobało podziel się :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Powiązane tematy

Chcesz zlecić przegląd gaśnic?
Najpierw przeczytaj koniecznie:

pole nie jest wymagane
pole nie jest wymagane
0 Komentarze
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze