zagadka 1

Gra zagadka #1

Zagadka zakończona.

Gratuluję zwycięzcom, poniżej umieszczam rozwiązanie zagadki, odpowiedzi

na samym dole

Hasła należy wpisywać z małej litery, hasła składają się z jednego wyrazu, bez polskich znaków, można próbować w różnych wariacjach.

Jeśli na przykład hasłem będzie: okoń, to można próbować różnych wariacji: okonie, okoniem, okon, bez polskich znaków i z małej litery żeby nie utrudniać jeśli ktoś już zgadnie hasło.

Gdy odpowiedzią jest wyraz składający się z kilku wyrazów na przykład:
przykład 1. “Lunapark kolorowy”.
przykład 2. “galeria sztuki Żuk”, to hasłem może być każde ze słów, w tym przypadku:
1. lunapark
1. kolorowy
2. galeria
2. sztuki
2. zuk

Idziesz na zakupy do centrum handlowego. Drzwi się otwierają, zapraszają każdego kto podejdzie na odpowiednią odległość. 

Robisz kilka kroków, odwracasz się, widzisz nad nimi wielki napis “Wyjście ewakuacyjne”, idziesz dalej. Jak zwykle, wokół mnóstwo ludzi, mijasz ich wypatrując upragnionego sklepu. 

W Twoją stronę biegną 2 osoby, jakby przed czymś uciekały, nie zwracają uwagi na nikogo, gdy się zbliżają rozpoznajesz dwóch chłopaków, jeden z nich potrącił Cię w ramię, uderzasz w ścianę i słyszysz brzdęk. 

Ten dźwięk.. to jednak nie ściana, a hydrant, taki z miejscem na gaśnice. Za rogiem dostrzegasz windę, wsiadasz i jedziesz piętro wyżej.

Idziesz, po drodze mienią się witryny, gra muzyka, czujesz nie wiadomo skąd jakiś dziwny zapach, idziesz dalej, jesteś już w połowie drogi, gdy nagle widzisz coś z lewej strony. Odwracasz wzrok i dostrzegasz, że w jednym ze sklepów odzieżowych zaczyna się palić.

Co robić? 

Podchodzisz bliżej, ale widzisz że ogień szybko trawi kolejne fragmenty przestrzeni z ubraniami, pojawia się coraz więcej płomieni, następnie dym.

Próbujesz zlokalizować gaśnicę, wiesz że odległość z każdego miejsca w obiekcie, w którym może przebywać człowiek, do najbliższej gaśnicy nie powinna być większa niż (metrów):
a)

Dostrzegasz gaśnicę, jakieś 30m od Ciebie, znajduje się w hydrancie, dokładnie takim jaki był piętro niżej, próbujesz do niej podbiec, ale ludzie w panice chcą się wydostać i biegną na oślep. Słychać tylko krzyki i całą masę osób nacierających dokładnie w przeciwnym kierunku niż Ty chcesz iść, próbując ratować sytuację gaśnicą i hydrantem.

Ktoś wrzeszczy Ci obok do ucha, widzisz jak w ręku trzyma telefon, pyta o numer do Straży pożarnej bo nie pamięta, Ty z łatwością mu podajesz, to:
b)

Udało Ci się dobiec do gaśnicy, chwytasz i idziesz w kierunku pożaru, ale widzisz że to nic nie da, kłęby dymu, płomienie i żar ognia nie pozwalają się nikomu zbliżyć, aby chociaż spróbować ugasić ogień. Za późno na użycie gaśnicy… Porzucasz ten pomysł, teraz najważniejsze to ratować siebie i innych. Znajdujesz się dokładnie na środku wielkiego centrum handlowego. Ludzie wokół Ciebie desperacko szukają drogi ucieczki, nie wiedzą gdzie uciekać, winda nie działa, chociaż wciąż mając nadzieję że ruszy, podchodzi do niej coraz więcej osób. Krzyczysz żeby patrzyli na znaki, ponieważ poprowadzą ich w stronę wyjścia ewakuacyjnego, podpowiadasz, że znaki ewakuacyjne mają kolor:
c)

Podążasz za wskazaniami zielonych znaków ewakuacyjnych, najpierw przez drzwi, prowadzące na klatkę schodową, następnie na dół, gdzie wskazuje kierunek do wyjścia ewakuacyjnego schodami.

Za Tobą kilkadziesiąt osób, ich oczy zwrócone są właśnie na Ciebie, widzą że wiesz co robisz i w którą stronę udać się do wyjścia, chociaż nie masz pojęcia, po prostu idziesz za wskazaniami znaków ewakuacyjnych.

Lecz na klatce schodowej nie wiadomo skąd pojawia się zwierzę, maluszek którego nie powinno tu być.

Ty się zatrzymujesz, zatrzymują się wszyscy za Tobą, każdy teraz patrzy w jego stronę. Zastanawiasz się czy wziąć go na ręce i uratować, czy może uciekać dalej.

On patrzy na Ciebie proszącymi oczkami, nie masz serca go zostawiać, pochylasz się żeby go podnieść. Tym zwierzakiem okazał się bohater jednego z pierwszych artykułów na tej stronie:
d) 

Czujesz że to już nie daleko, udało Ci się wyjść na klatkę schodową, zejść piętro niżej, przechodzisz przez drzwi, za nimi kolejne, tym razem te upragnione z napisem “Wyjście ewakuacyjne”. Wiesz, że jesteście już bezpieczni, jeżyk skulił się ze strachu, zamknął oczy i zamienił się w kulkę. Mijają Cię ludzie, znajdujesz dla jeża bezpieczne miejsce.

Na trawie dostrzegasz jednak biały zwinięty papier, rozwijasz go i widzisz kartkę z ciągiem liczb:

54.349530, 18.642331

Teraz wiesz gdzie jesteś, to:

e) – Należało wpisać współrzędne w google, aby wyświetlić Forum Gdańsk

Mam nadzieję że zagadka się podobała, za miesiąc powinna pojawić się kolejna, bądźcie czujni 🙂

 

a) 30
b)998
c)zielony
d)
jez  tak też należało wpisać „jez” – bez ż zgodnie z instrukcją zagadki bez polskich znaków z małej litery
e)gdansk