• Home
        • Ppoż. dla firm
        • Czy muszę ciągle wymieniać gaśnice? 

          Otóż… nie! W niektórych przypadkach wręcz nie powinno się tego robić!

          Najważniejsze artykuły z którymi koniecznie powinna zapoznać się każda firma wybierając kontrahenta odnośnie przeglądów gaśnic i hydrantów.

          Czy trzeba robić przegląd gaśnic, co grozi za brak takich przeglądów? Ile gaśnic na m2, na 100m2?

          To wszystko i wiele więcej na stronie

          PPOŻ DLA FIRM:

          dla firm

           

        • Oferta

          przeglądy ppoż gaśnic hydrantów

           

          Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółową ofertą.

           

          legalizacja gaśnic   

           

           

          Oferujemy przeglądy, legalizacje gaśnic, hydrantów wewnętrznych, zewnętrznych, oraz instrukcje bezpieczeństwa pożarowego, zapraszamy do kontaktu.

          OFERTA:

          Oferta legalizacji gaśnic

           

  • Spis treści
  • O mnie
  • Kontakt
3 sposoby jak łatwo dać się oszukać na gaśnicach

Nie daj się oszukać na gaśnicach na 3 popularne sposoby

Ten artykuł znajduje się w kategorii:

Jestem na facebooku:

skomentuj:

udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Sposób nr 1 - zabranie gaśnic, na zawsze.

Przychodzi do mnie Pan, u którego były zrobione przeglądy ppoż, trochę podejrzliwy co do działań firmy która mu wykonywała przeglądy gaśnic.
Po krótkim wstępie Pan zadaje pytanie:
 
On – Czy coś się zmieniło w przepisach, bo mówią mi, że muszą zabrać gaśnice.

Odpowiadam więc:
– Nie, nic się nie zmieniło, może jest jakiś powód żeby zabrać gaśnice?
No powiedzieli że muszą zabrać gaśnice bo przepisy się zmieniły.
– Aha :-)) Chcą po prostu wziąć gaśnice ? A coś mówili jakie przepisy ?
Chodzi o przepisy dotyczące gaśnic śniegowych, muszą zabrać te gaśnice bo nie można już ich stosować.

Rzeczywiście jest podobny przepis, ale wszedł w życie przed 1995 rokiem, a mamy 2021 i
mówi on o tym że gaśnice śniegowe o masie całkowitej powyżej 20kg powinny być zastąpione nowymi o masie poniżej 20kg, ale można ich używać dopóki UDT (Urząd Dozoru Technicznego) nie stwierdzi że już nie nadają się do eksploatacji.

Ja dalej: – to może z UDT byli?
Pan:- nie, firma pożarowa
Ja: może zalecenie UDT było przy kontroli?
Pan: nic nie mieli, mówili że muszą zabrać gaśnice i tyle.

Wnioski niech każdy sam wysunie..

Analogiczna sytuacja: jedziemy na przegląd samochodu, w warsztacie mówią:
„Paniee ten samochód nie powinien już jeździć musimy go zabrać do utylizacji, bo słyszałem o przepisie jakieś 25 lat temu, mówi coś takiego że nie można już nim jeździć, czy jakoś podobnie, nieważne z tymi przepisami, musisz Pan kupić nowy, zabieramy auto” 😀

Nie do wiary? Ale ludzie na to idą! Naprawdę oddają swoje gaśnice które kupili za swoje pieniądze, są ich własnością i oddają tylko dlatego, że ktoś powiedział że trzeba je utylizować!

 

Sposób nr 2 - a może przeglądzik gaśnic? Sto pięćdziesiąt zł i jeszcze zabierzemy gaśnicę.

Uwaga tutaj już jest po bandzie.

Jakiś czas temu jeździła firma na pomorzu, po obiektach, sklepach, generalnie punktach gdzie nie ma zbyt dużo gaśnic, 2-3 sztuki.

Wyglądało to tak: wpada facet i mówi że trzeba koniecznie zrobić przegląd i to natychmiast bo zaraz może być kontrola, termin już minął, strasząc konsekwencjami, że mogą zapłacić nawet kilka tysięcy jak w tej chwili przegląd gaśnic nie będzie zrobiony.
Jak w wielu oszustwach zagrywka na pośpiechu i strachu.

Część firm odmówiła, ale dochodziły mnie słuchy jeszcze przez jakiś czas, że trochę firm się złapało i facet wziął gaśnice, wymieniając nowe które mieli w firmie na dużo starsze złomy. Zwyczajnie zabrał dobre, sprawne gaśnice, oddał stare, bez ciśnienia.

Efekt po takiej wizycie? Wymienione 2 gaśnice 2kg rachunek 300zł, dziewczyna w salonie przestraszona że tak dużo, oczywiście dalej straszył, że zgodziła się przecież na przegląd i wszystko za jej pozwoleniem, a jak nie chce zapłacić to do sądu.

Nie wiem jaki byłby finał w sądzie, ale dopiął swego kilka-kilkanaście firm mu zapłaciło.

Sposób nr 3 - szybko, szybko bo się spali, nie będzie niczego!

Podobnie jak wyżej tym razem dzwoni Pan do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, który rezyduje w obiekcie wybudowanym jakieś 6 lat temu.

Z tego co mi przekazano, to Pan przekręt – nazwijmy go, przez telefon zaczął opowiadać, że muszą w tym Gminnym Ośrodku natychmiast zakupić nowe instrukcje ppoż, o takie mniej więcej chodzi:

Granie na strachu i lęku, straszenie. Mówią że jest nowy przepis i jak się nie kupi nowych instrukcji to mogą ponieść konsekwencje za niedopełnienie obowiązków…..

93cb83189be6750ee9b4628394df7829
pierwsza-pomoc-w-nieszcz_207589

Bo przecież jak się obiekt będzie palił, a nie będzie spełniał nowych przepisów to policja zamknie do więzienia… a nowe przepisy to właśnie zakup instrukcji w promocyjnej cenie 50zł sztuka… a taki znak można dostać już po 6-7zł.

Wcisnęli około 10 takich znaków, przysłali z fakturą…

Co robić w takich sytuacjach?

Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości to najlepiej podziękować, powiedzieć że się zastanowimy i poradzić się swojej firmy która nas obsługuje czy rzeczywiście jest taka potrzeba czy może nas naciągają, lub przeczytać inne porady na ten temat.

gaśnicowy

Mam na imię Maciej.
Opisuję tutaj bieżące wydarzenia, te związane z pracą i nie tylko.
Można tu znaleźć ciekawe miejsca w których bywam, historie klientów. Przybliżam nieco sekretów o pracy Pana gaśnicowego – jak często bywam nazywany.
Jestem także fanem zagadek, opowieści i książek.

Jeśli spodobała Ci się strona, będę wdzięczny jeśli polubisz na facebooku:

Każdy komentarz, pytanie jest dla mnie inspiracją do pisania nowych artykułów, oraz ich uzupełnienia, więc pisz śmiało! W komentarzu, mailem, na facebooku.

Najnowsze posty

Jeśli Ci się spodobało podziel się :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Powiązane tematy

Chcesz zlecić przegląd gaśnic?
Najpierw przeczytaj koniecznie:

pole nie jest wymagane
pole nie jest wymagane
0 Komentarze
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze