Naciąganie klienta - 3x za jedną czynność!

Naciąganie klienta – 3x za jedną czynność!

Ten artykuł znajduje się w kategorii:

Jestem na facebooku:

skomentuj:

udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Czy można obciążyć klienta kilkukrotnie za tą samą czynność?

Okazuje się że tak!

Można na przykład policzyć za przegląd gaśnic dwukrotnie.
Ok idźmy dalej, kiedy dwukrotnie okazuje się za mało, policzmy trzykrotnie! To jak postępują niektóre firmy i to nie tylko w tej branży, wywołuje co najmniej szok i niedowierzanie.

Jak to się stało, że trafiliśmy na taką nieuczciwą praktykę?

Wszystko wyszło przez przygotowanie oferty.

Dostaliśmy zapytanie cenowe, był to obiekt posiadający kilkaset gaśnic, który pierwszy raz się do nas odezwał. W zapytaniu bardzo niestandardowe pojęcia jeśli chodzi o przeglądy ppoż. oraz kilka takich, które wskazują na jedną czynność, ale nazwanych nieco inaczej.

No i rozwiązujemy zagadkę.
W zapytaniu ofertowym napotykamy punkt legalizacja gaśnicy, odnoszący się do co najmniej dwóch czynności – potocznie legalizacją gaśnic nazywa się przegląd gaśnic lub badanie okresowe gaśnic przez UDT.
Legalizacja gaśnicy może polegać na jej przeglądzie lub badaniu okresowym zbiornika. No, tu nie było tak źle, wystarczy zadzwonić dopytać o co dokładnie chodziło.

Idziemy dalej, jeden punkt już zawiera “legalizacje gaśnicy”, pod innym punktem zatytułowanym “kontrola gaśnicy” mieliśmy problem z jego odszyfrowaniem. Tu zaczyna się pomału rozkręcać ewolucja nazewnictwa przeglądów gaśnic. Dodam, że żadne rozporządzenie nie zawiera terminu “kontrola gaśnicy”, czy też “legalizacja gaśnicy”.

Doszliśmy, że chodzi o przegląd gaśnicy, który nie różni się od “kontroli gaśnicy” i dotyczy tej samej czynności co “legalizacja gaśnicy
Jak można było się domyślać za legalizację była mniejsza stawka, a za kontrolę większa, mimo że dotyczyła tej samej czynności.. sprytnie..

Kreatywność nazewnictw jednej czynności rozkręciła się na dobre przy badaniu wydajności i ciśnienia.

Tutaj mamy punkt: “badanie wydajności” hydrantu.
Następny punkt: “badanie ciśnienia” hydrantu.

Dla wyjaśnienia: urządzenie pomiarowe podczas badania wskazuje jednocześnie wydajność oraz ciśnienie w hydrancie, więc nie rozdziela się tych pojęć.
W zapytaniu zostało rozbite na dwie czynności, każda płatna osobno. Bardzo podobny przykład jak wyżej gdy “kontrola gaśnicy” i “legalizacja” również były dodatkowo płatne.

Na tym pomiary hydrantów się nie kończą, otóż dochodzi jeszcze 3 punkt przy tej samej czynności: “Badanie sieci hydrantowej”, tak jak wcześniej, okazuje się że “badanie sieci hydrantowej” nie jest zakończone żadnym protokołem czy podsumowaniem, a było dodatkowo umieszczane na fakturze, za co trzeba było zapłacić..

Więc standardowy pomiar wydajności i ciśnienia rozbity był na 3 różne nazewnictwa, każde płatne osobno 🙂

Trzeba się więc mieć na baczności przy przyjmowaniu faktur..

gaśnicowy

Mam na imię Maciej.
Opisuję tutaj bieżące wydarzenia, te związane z pracą i nie tylko.
Można tu znaleźć ciekawe miejsca w których bywam, historie klientów. Przybliżam nieco sekretów o pracy Pana gaśnicowego – jak często bywam nazywany.
Jestem także fanem zagadek, opowieści i książek.

Jeśli spodobała Ci się strona, będę wdzięczny jeśli polubisz na facebooku:

Każdy komentarz, pytanie jest dla mnie inspiracją do pisania nowych artykułów, oraz ich uzupełnienia, więc pisz śmiało! W komentarzu, mailem, na facebooku.

Najnowsze posty

Jeśli Ci się spodobało podziel się :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Powiązane tematy

Chcesz zlecić przegląd gaśnic?
Najpierw przeczytaj koniecznie:

pole nie jest wymagane
pole nie jest wymagane
0 Komentarze
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze