• Home
        • Ppoż. dla firm
        • Czy muszę ciągle wymieniać gaśnice? 

          Otóż… nie! W niektórych przypadkach wręcz nie powinno się tego robić!

          Najważniejsze artykuły z którymi koniecznie powinna zapoznać się każda firma wybierając kontrahenta odnośnie przeglądów gaśnic i hydrantów.

          Czy trzeba robić przegląd gaśnic, co grozi za brak takich przeglądów? Ile gaśnic na m2, na 100m2?

          To wszystko i wiele więcej na stronie

          PPOŻ DLA FIRM:

          dla firm

           

        • Oferta

          przeglądy ppoż gaśnic hydrantów

           

          Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółową ofertą.

           

          legalizacja gaśnic   

           

           

          Oferujemy przeglądy, legalizacje gaśnic, hydrantów wewnętrznych, zewnętrznych, oraz instrukcje bezpieczeństwa pożarowego, zapraszamy do kontaktu.

          OFERTA:

          Oferta legalizacji gaśnic

           

  • Spis treści
  • O mnie
  • Kontakt
wymiana gaśnic

Wymiana gaśnic? Nie, dziękuję!

Ten artykuł znajduje się w kategorii:

Jestem na facebooku:

skomentuj:

udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Wymiana gaśnic? Nie, dziękuję!

Temat wymiany gaśnic wraca na każdym kroku jak bumerang. Jest to już trzeci wpis z tej serii, który był poruszany już w 4 grzechach głównych firm ppoż. oraz katastrofalnych skutkach wymiany gaśnic, a to dlatego że praktyka wymiany gaśnic znowu niekorzystnie odbiła się na bezpieczeństwie klienta.

Pierwotna idea wymian gaśnic jakieś kilkanaście lat temu była taka, że zabierało się gaśnicę ze starym proszkiem, najczęściej 5-letnim, wymieniało się proszek i oddawało się tą samą gaśnicę z nowym proszkiem, tak jak zalecają producenci.

Wymieniało się gaśnice, które miały uszkodzony, korodujący zbiornik, stary 5-letni proszek i wymieniało na taką gaśnicę, która ma nowy proszek, a zbiornik jest odnowiony.Duża część firm ppoż. szybko zorientowała się, że nie jest to za bardzo opłacalne, trzeba wymienić proszek na nowy, odmalować zbiornik, wszystko wymaga czasu i zakupu nowych środków gaśniczych.

Co więc zrobiły? Zaczęły wymieniać stare gaśnice na równie stare. Odbywa się to na takiej zasadzie że, zabiera się gaśnicę która w ogóle nie wymaga wymiany i wstawia się starą, załóżmy 10-letnią. Przecież nikt nie sprawdzi co jest w środku, a za wymianę skasuje się znacznie więcej niż za przegląd gaśnicy. Z biegiem czasu już nie tylko stare gaśnice były wymieniane, ale też nowe! Ponieważ nową gaśnicę taką co ma 2-3 lata można sprzedać dalej, a klientowi powie się że przecież dostał wymienioną gaśnicę. Tak to niestety w większości przypadków dzisiaj wygląda, nie wszystkie firmy na szczęście tak robią, ale większość.

Autentyczna rozmowa:
Klient pyta serwisanta gaśnic:
-po co mi Pan gaśnice wymieniał jak 2 lata temu kupiłem nowe?
Serwisant gaśnic:
-ma Pan gaśnicę? Ma! To co się czepia?

Takie coś, jeden z obecnie już naszych klientów usłyszał, gdy zapytał serwisanta firmy ppoż, która kiedyś go obsługiwała, po co wymieniał gaśnice kupioną 2 lata temu. To jest proceder stosowany od kilkudziesięciu lat. I właśnie dlatego powstała seria o wymianach gaśnic bez potrzeby, żeby uświadomić każdego kto musi robić przeglądy gaśnic, jak powinny wyglądać.

Wymiana gaśnic – jest to jedna z pierwszych rzeczy, które zauważają firmy, gdy widzą że coś nie tak się dzieje z ich gaśnicami. Widać że coś nie gra, jeśli podchodzi się do gaśnicy która przyjechała z wymiany; inna, starsza i gorsza gaśnica jeśli chodzi o skuteczność gaszenia.

Wtedy otrzymujemy telefon „Obsługuje nas firma XYZ, czy musimy co roku wymieniać gaśnice?”.

„Kupiliśmy rok/dwa/trzy lata temu temu gaśnice i już wymiana?”
To niektóre z pytań, jakie dostajemy od nowego klienta, który chce zmienić firmę ppoż.

Wydaje mi się że najbardziej trafnym porównaniem będzie auto oddane do mechanika. Wyobraźmy sobie sytuację: kupiliśmy samochód 3 lata temu, oddajemy na rutynowy przegląd, a tu okazuje się że mechanik każe nam wymienić auto „bo tak”.
Nie wiemy na jakie będzie wymienione, mechanik zapewnia że będzie lepsze i pewniej jeździć. Po wymianie okazuje się że samochód ma 10 lat.

Kto na to by poszedł? Chyba nikt, gdyby miał świadomość że dostanie starsze auto. Właśnie to samo ma się z wymianą gaśnic, nie wiadomo co dostajemy, zwykle starszą gaśnicę.

Wymianę gaśnic zalecają producenci, są przepisy prawa które tego wymagają, trzeba je więc robić, ale cały czas powtarzam – z rozsądkiem. Jestem więc przeciwnikiem wymiany gaśnic bez uzasadnienia, gdy słyszymy że gaśnicę trzeba wymienić „bo tak”, bez żadnego sensownego powodu.

Niezliczone już ilości razy byłem w obiekcie, który pierwszy raz obsługujemy i widzę gaśnice wymienione. Nie było w tym nic złego, ale… Gaśnice zupełnie nowe, które zostały zakupione 2-3 lata wcześniej, zostały wymienione na takie z datą produkcji ponad 10 lat! Czyli gaśnica z datą produkcji 2018r. zostaje wymieniona na taką z datą produkcji 2008r. Takich wymian nie popieramy.

Ostatnio przyjeżdżam do szkoły na przegląd gaśnic, szkołę której wcześniej nie obsługiwaliśmy. To co zastałem to prawdziwa tragedia; pomijam wcześniej wspomniane gaśnice 10-15 letnie, ale też braki oznaczenia wymienionych gaśnic, brak oznaczenia rodzaju proszku, skorodowane zbiorniki, oraz głowice które od kilkunastu lat nie powinny być już stosowane. Na niektórych po prostu nie było widać już etykiet. To nie koniec.. punkt kulminacyjny tadadam: gaśnica ABC czyli taka co gasi ciała stałe, ciecze i gazy została zamieniona na BC !! Czyli taką co gasi tylko ciecze i gazy !! A to wszystko wbrew instrukcji bezpieczeństwa pożarowego i nikt nie ponosi za to konsekwencji.

Czy trzeba wymieniać gaśnice?

Gaśnice wymienia się, gdy wymaga tego prawo, oprócz tego tylko w wyjątkowo uzasadnionych przypadkach, przynajmniej ja taką zasadę uznaję. No nie tylko ja, a również CNBOP, który wydał w 06.2019r. zalecenia dotyczące między innymi wymian gaśnic.
Co to za przypadki? Gdy na przykład naładowanie/regeneracja gaśnicy jest niemożliwa ze względu na uszkodzenia.

Tak jak wyżej posłużę się przykładem, gdzie idealnym odniesieniem będzie porównanie do mechanika samochodowego, czy musimy za każdym razem wymieniać części podczas przeglądu?

Oddajemy samochód na rutynowy przegląd, jeden mechanik widzi potrzebę wymiany wszystkiego w aucie, najdrobniejszy element może być wymieniany. Inny mechanik wręcz przeciwnie – potrafi naprawić bez wymiany wszystkiego co do głowy wpadnie, z korzyścią dla klienta i jego portfela.

Osobiście jeśli widzę że jeśli gaśnicę można naprawić to naprawiam. Wymiana jest ostatecznością, gdy wszystkie inne metody zawiodły, tak aby klient był zadowolony i ja, że z czystym sumieniem pomogłem 🙂
gaśnicowy

Mam na imię Maciej.
Opisuję tutaj bieżące wydarzenia, te związane z pracą i nie tylko.
Można tu znaleźć ciekawe miejsca w których bywam, historie klientów. Przybliżam nieco sekretów o pracy Pana gaśnicowego – jak często bywam nazywany.
Jestem także fanem zagadek, opowieści i książek.

Jeśli spodobała Ci się strona, będę wdzięczny jeśli polubisz na facebooku:

Każdy komentarz, pytanie jest dla mnie inspiracją do pisania nowych artykułów, oraz ich uzupełnienia, więc pisz śmiało! W komentarzu, mailem, na facebooku.

Najnowsze posty

Jeśli Ci się spodobało podziel się :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Powiązane tematy

Chcesz zlecić przegląd gaśnic?
Najpierw przeczytaj koniecznie:

pole nie jest wymagane
pole nie jest wymagane
0 Komentarze
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze